
Staropolskie księgi sądowe · gród Winnica
Księga grodzka winnicka
1768 (zapisowa)
Zapisy cesji i długów, kontrakty zastawne i arendowne, kwity, intercyzy, testamenty, oblaty – 512 aktów z całego roku 1768. Transkrypcja wierna, linijka po linijce, ze streszczeniem każdego aktu, objaśnieniami wtrąceń łacińskich oraz indeksami osób i miejscowości.
- Archiwum
- Centralne Państwowe Archiwum Historyczne Ukrainy w Kijowie (CDIAK Ukrainy)
- Sygnatura
- fond 44, opis 1, sprawa 3 – „44-1-3”
- Rodzaj księgi
- zapisowa
- Zawartość
- 512 aktów, lata 1768, 26 części
- Opracowanie
- Marcin Kowal; wstępna transkrypcja, tłumaczenia i streszczenia przygotowane z pomocą Claude (Anthropic)
Kontekst historyczny
Rok 1768 na Bracławszczyźnie: księga pisana między Barem a Humaniem
Księga, której transkrypcję publikujemy, powstawała w najbardziej dramatycznym roku, jaki Podole i Bracławszczyzna przeżyły w XVIII wieku. Między pierwszym wpisem z 2 stycznia a ostatnim z 31 grudnia 1768 r. przez te ziemie przetoczyły się dwa wydarzenia, które zmieniły bieg historii Rzeczypospolitej: konfederacja barska i koliszczyzna. Oba odcisnęły się na kartach winnickiej księgi – czasem wprost, w oblatowanych uniwersałach i rejestrach szkód, a czasem pośrednio, przez dwumiesięczną ciszę, gdy sąd grodzki w ogóle nie urzędował.

Czym była księga grodzka zapisowa
Winnica była siedzibą sądu i urzędu grodzkiego województwa bracławskiego. Gród – czyli urząd starościński z własną kancelarią – prowadził kilka serii ksiąg: relacyjne (relacje woźnych, manifesty, protestacje), dekretowe (wyroki) oraz zapisowe, zwane też księgami inskrypcji. Do tych ostatnich wpisywano dobrowolne zeznania stron: zapisy długów i cesji, kwity, kontrakty zastawne i arendowne, donacje, intercyzy ślubne, testamenty, plenipotencje – a także oblaty, czyli wniesione do akt odpisy dokumentów sporządzonych gdzie indziej. Kancelaria grodzka działała przy tym jak dzisiejszy notariat i sąd wieczysty jednocześnie: wpis do ksiąg nadawał czynności moc prawną i wieczystą pamięć.
Właśnie taki charakter ma księga sygn. 44-1-3, przechowywana dziś w Centralnym Państwowym Archiwum Historycznym Ukrainy w Kijowie (fond 44 – Winnicki sąd grodzki, opis 1, sprawa 3). Na 451 kartach zapisano 511 aktów, niemal wyłącznie po polsku z łacińskimi formułami kancelaryjnymi; kilka dokumentów spisano w języku ruskim. Zeznania przyjmowali kolejni namiestnicy burgrabstwa grodzkiego winnickiego – Jan Jedlecki, Michał Jedlecki, Tomasz Czarkowski, Antoni Jałowicki – a wiosną, gdy województwo przystąpiło do konfederacji, ten sam Jan Jedlecki występuje już jako „regent konfederacki bracławski”.
Konfederacja barska

Zimą 1767/1768 w Warszawie obradował sejm zwany repninowskim – od nazwiska rosyjskiego ambasadora Nikołaja Repnina, który porwaniem i wywiezieniem do Kaługi biskupów Kajetana Sołtyka i Józefa Załuskiego oraz hetmana Wacława Rzewuskiego z synem złamał opór posłów. 24 lutego 1768 r. sejm przyjął traktat „wieczystej przyjaźni” z Rosją, oddający Katarzynie II gwarancję ustroju Rzeczypospolitej, oraz prawa równouprawniające dysydentów. Dla znacznej części szlachty było to nie do przyjęcia.
Pięć dni później, 29 lutego 1768 r., w podolskim Barze – niespełna sto kilometrów od Winnicy – zawiązano konfederację „w obronie wiary i wolności”. Jej inicjatorem był biskup kamieniecki Adam Stanisław Krasiński, marszałkiem został jego brat Michał Hieronim Krasiński, a regimentarzem Józef Pułaski, starosta warecki, ojciec Kazimierza. Do związku przystępowały kolejne województwa; w maju 1768 r. skonfederowała się również Bracławszczyzna pod marszałkiem Joachimem Potockim, podczaszym litewskim.
Ślady tej mobilizacji znajdziemy w winnickiej księdze. Pod datą 1 czerwca 1768 r. konsyliarze skonfederowanego województwa bracławskiego – książę Aleksander Świętopełk-Czetwertyński, podkomorzy, Bogdan Ostrowski, chorąży i pułkownik, oraz Zachariasz Jaroszyński, podstoli winnicki – oblatowali uchwałę o wystawieniu milicji wojewódzkiej (akt 361): ze stu chałup po dwóch żołnierzy, konnym i pieszym; a także szczegółowe „dyspartymenty”, czyli rozkłady tej wyprawy na poszczególne klucze i wsie (akty 362–364). Tego samego dnia ogłoszono reasumpcję sądów konfederackich w Winnicy (akt 357). Sądy miały ruszyć 1 lipca. Nie ruszyły.

Rosjanie uderzyli szybko. 13 czerwca skapitulował broniony przez Kazimierza Pułaskiego Berdyczów, a 20 czerwca 1768 r. padł Bar. Resztki wojsk konfederackich przeszły granicę turecką. Walka ciągnęła się jeszcze cztery lata – od Lanckorony i Częstochowy po Wielkopolskę i Litwę – i zakończyła się pierwszym rozbiorem Rzeczypospolitej w 1772 r. Ale dla Bracławszczyzny latem 1768 r. zaczynał się właśnie dramat jeszcze straszniejszy.


Koliszczyzna
Kiedy szlachta ściągała chorągwie konfederackie, na prawobrzeżnej Ukrainie zbierały się watahy hajdamaków. Napady hajdamackie – zbrojnych band z Zaporoża i miejscowego chłopstwa – trapiły te ziemie od dziesięcioleci, lecz tym razem ruch przybrał rozmiary powstania. Wiosną 1768 r. w monasterze Motreńskim w Chłodnym Jarze koło Czehrynia zaporoski Kozak Maksym Żeleźniak zebrał oddział, który – pod hasłem obrony prawosławia i w przekonaniu o rzekomej „złotej hramocie” carycy Katarzyny wzywającej do wycięcia Lachów i Żydów – ruszył na zachód, mordując szlachtę, Żydów i duchownych unickich w Żabotynie, Smile, Czerkasach, Korsuniu, Bohusławiu, Lisiance.


Kulminacją była rzeź humańska. Do Humania, miasta Franciszka Salezego Potockiego, schroniły się tysiące uciekinierów. Miasta miała bronić kozacka milicja nadworna, ale jej setnik Iwan Gonta przeszedł na stronę Żeleźniaka. 20–21 czerwca 1768 r. hajdamacy i zbuntowani chłopi wymordowali szlachtę, Żydów, księży unickich i uczniów bazyliańskiej szkoły – liczbę ofiar szacowano od kilku do kilkunastu tysięcy. Powstanie objęło Humańszczyznę i Bracławszczyznę, podchodząc pod Winnicę. Stłumiły je dopiero wojska rosyjskie, które na początku lipca podstępem ujęły Żeleźniaka i Gontę; Gonta, wydany Polakom, został stracony w Serbach koło Mohylowa Podolskiego, Żeleźniaka zesłano na Syberię. Represje wobec chłopów, prowadzone przez regimentarza Józefa Stempkowskiego w Kodni, trwały długie miesiące – „a żeby cię święta Kodnia nie minęła” stało się na Ukrainie przekleństwem.

Co mówi o tym księga
Sąd grodzki winnicki zamilkł dokładnie wtedy, gdy wybuchła koliszczyzna. Po serii wpisów z 1 czerwca 1768 r. (akt 369) następny akt nosi datę dopiero 2 sierpnia (akt 370). Woźny Jan Balicki tłumaczył w sierpniu w grodzie latyczowskim, że „z powodu rozruchu poddanych w województwie bracławskim księgi grodzkie winnickie nie znajdowały się w Winnicy” – wywieziono je w bezpieczne miejsce (akt 388). Jesienią do akt napłynęły świadectwa zniszczeń: rejestr szkód Franciszki Dzwonowskiej, dzierżawczyni Krzywca, która 21 czerwca, „w czasie rabanku hajdamackiego umańszczyzny”, straciła stado trzydziestu klaczy, bydło, zbiory i całe wyposażenie dworu (akt 453); list wdowy Iwaszkowskiej, którą już pierwszej nocy po śmierci męża obrabowali hajdamacy, a rzeczy wywiezione do Baru zabrali Moskale (akt 440); kontrakt, w którym nie sporządzono inwentarza „z powodu rozruchów – konfederacji, Moskali, hajdamaków” (akt 449); wreszcie list rosyjskiej komendy z Daszowa strofującej pułkownika kozaków nadwornych za „hałasy, zabójstwa i zabory” u sąsiadów (akt 460).

Na tym tle toczy się jednak zwykłe życie szlacheckiego powiatu, które stanowi zasadniczą treść księgi: magnaci – Lubomirscy, Potoccy, Rzewuscy, Czetwertyńscy, Sanguszkowie – zastawiają wsie za pożyczone sumy; drobna szlachta kwituje się z długów i posagów, spisuje intercyzy i testamenty, procesuje o zbiegłych poddanych, skradzione świnie i zajęte konie; niepiśmienni woźni podpisują relacje krzyżykiem. Dla genealoga i historyka regionu jest to materiał bezcenny: setki nazwisk, tytułów, nazw wsi i kluczy, cen i powinności, utrwalonych w roku, w którym stary porządek Kresów zaczął się walić.

Literatura: W. Konopczyński, Konfederacja barska, t. 1–2, Warszawa 1936–1938; W. Serczyk, Koliszczyzna, Kraków 1968; tenże, Hajdamacy, Kraków 1972; Polski Słownik Biograficzny (hasła: Gonta Iwan, Krasiński Adam Stanisław, Pułaski Józef, Potocki Joachim). O ustroju kancelarii grodzkich: J. Bielecka, Organizacja i działalność kancelarii ziemskich i grodzkich, „Archeion” 1961; O. Balzer, Przegląd sądów i urzędów ziemskich i grodzkich, Lwów 1898.
Zasady transkrypcji
- Zachowano pisownię, interpunkcję, wielkie litery i podział na wiersze oryginału. Numer wiersza (szary) liczy się od początku każdej karty.
- Skróty pozostawiono jak w rękopisie (np. Wiel., JMć, Skarb. Droh., Zł. Pol.); niepewne rozwinięcia w nawiasach kwadratowych.
- [?] – odczyt niepewny; [...] – tekst nieczytelny lub ubytek karty; [tekst] – uwaga transkrybenta.
- „-” na końcu wiersza – przeniesienie wyrazu jak w oryginale; [reklamant:] – kustosz (wyraz powtórzony na następnej stronie).
- [margines] – nagłówek (rubryka) aktu zapisany na marginesie, z numerem aktu.
- Wtrącenia łacińskie tłumaczone są w „Objaśnieniach i tłumaczeniach”; teksty ruskie – patrz niżej.
- Akty w języku ruskim (cyrylica, skoropis): zawsze podejmowana jest próba transkrypcji cyrylicą (nieodczytane wyrazy – [...]), z tłumaczeniem odczytanych fragmentów i streszczeniem po polsku oznaczonym jako NIEPEŁNE.
Transkrypcja w 26 częściach
Każda część zawiera kolejne akty oraz odcinek podcastu omawiający ich treść.
Indeksy tej księgi
Wspólna wyszukiwarka dla wszystkich ksiąg: osoby · miejscowości.